piątek, 2 grudnia 2016

wyzwanie - kręcenie hulahop 4:15 w tygodniu

Witaj.
Postanowiłam rzucić sobie wyzwanie, od 1 grudnia, że będę kręcić hula hop z wypustkami 4h 15min w tygodniu. Szukając czegoś na necie nie znalazłam wielu informacji o takich przemianach, trochę pomyślałam i w sumie stwierdziłam że sama coś takiego zrobię.
Dziś 3 dzień w którym kręciłam, pierwszy - 40min, drugi - 20min, dziś - 30min. Boczki są obolałe, zrobię kilka dni przerwy, w sumie nie mam wyboru, czeka mnie wizyta w szpitalu, ale zadaniu podołam.
Ale zacznijmy może od początku, co to jest to hula hop z wypustkami i co ono takiego ma robić?
Jest to najzwyczajniejsze hula hop podobnego do tego z naszego dzieciństwa, którym na podwórku się kręciło, lecz jest dodatkowo obciążone i na wewnętrznej jego stronie, są uformowane wypustki, które mają na celu masowanie ciała i zmniejszenie obwodu talii.
Ja swój sprzęt kupiłam na internecie, jest to bialo-fioletowe hulahop z allegro.
Kiedyś kręciłam swoim przez jakiś czas, nie zapisywałam efektów, ale je widziałam. Teraz postanowiłam to zmienić i od razu podzielić się tym z Wami.
Cm w talii napisze w następnym poście. Jestem teraz aktualnie w podróży, wszystkie pomiary zostawiłam w mieszkaniu, bo po co dodatkowo dźwigać ciężar.
W takim razie to już wszystko, niedługo zajrzę tu podzielić się efektami.
Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz